terminarz

Nie podajemy terminów
imprez zamkniętych.

Blog Ady


Poznaliśmy się na castingu do Słonecznego Patrolu. To było niedaleko Vancouwer. Pamiętam, ze była zima i tak naprawdę tylko najbardziej zainteresowani rolą w serialu pozostali. Była nas spora grupa. Tak około 7 osób. Kamil, Tomek, ja, bliźniaczki z Oklahomy - Stefi i Szaron, i jakiś dobry znajomy 50Centa z chłopakiem. Ale nieśmiałym. Przyznam, że to było mocne przeżycie. Biegać przed Miczem (łał) w te i z powrotem, i to w taki sposób, żeby nie tracić kontaktu wzrokowego z nim. Najszybciej odpadł dobry znajomy 50Centa. Szybko też okazało się, że Tomek jest protegowanym Pameli Anderson. To w jej solarium nabrał takiego odcienia... Dostał tę robotę. Cieszył się bardzo! Podskakiwał i smarował się olejkiem z Polski. Widać zależało mu. Potem długo rozmawiał z Pamelą, potem z samym Miczem, potem znów z Pamelą. Potem podskakiwali już razem i wzajemnie smarowali się olejkiem z Polski. Największą zagadką był jednak Kamil i jego czupurne uczesanie... Czupurna?... ...Czubówna?... Czy jak to się tu w Polsce mówi... Nie było żadnych wątpliwości, ten farciarz dostał najlepszą fuchę! Został dublerem samego Miszcza Micza!!! Chociaż przez chwilę zastanawialiśmy się czy Kamil nie pomylił castingów... W okolicy odbywały się próbne zdjęcia do kolejnej części Opowieści z Narnii... Ja na początku zajmowałam się cateringiem, no i sprzątałam. To sprzątanie to bardziej z sentymentu. Mało kto wie, że jestem w polskiej reprezentacji Carlingu. Wprawdzie grzeję ławę ale zawodowo macham szczotą! I na koniec konkurs!!! Znajdź Kamila, Tomka I mnie na tym zdjeciu :)